Forum Polskie Forum Łaskotek Strona Główna Polskie Forum Łaskotek

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Klaudia 3

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Łaskotek Strona Główna -> Erotyczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sleepy86




Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stolica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 18:06, 12 Lut 2013    Temat postu: Klaudia 3

Trzecia część mojego opowiadania. Wyszło nieco przydługawe, ale mam nadzieję, że się spodoba Wink


Miała delikatne, miękkie i pełne wargi. Im namiętniej się całowali i jego język głębiej wdzierał się do jej ust jej oddech przyspieszał, a ciało delikatnie wiło pod nim. Miał ochotę całować ją całą noc.

Nigdzie się nie spieszyli, bo Artur doskonale wiedział, że jutro Klaudia ma wolne.

Jego ręce zaczęły błądzić po jej ciele, cicho pojękiwała mu prosto w usta, jej sutki stwardniały i zrobiły się niezwykle wrażliwe. Artur delikatnie uszczypnął jednego przez materiał sukienki, a drugim zajęły się jego usta. Wygięła się w łuk, błagalnie prosząc o jeszcze. Sukienka była bez ramiączek, więc bez problemu zsunął ją niżej i sięgnął ręką, do zapięcia biustonosza, odpiął ramiączka i pozbawił ją tej części bielizny. Teraz leżała przed nim prawie naga. Oddychała płytko, miała zamknięte oczy, rozrzucone na poduszce włosy. Napinała mięśnie ramion, ale więzy ją ograniczały. Jednak Artur zauważył, że nie sprawia jej to dyskomfortu, a dodatkowo podnieca.

Nagle przestał. Gwałtownie otworzyła oczy i jęknęła
- Nie przestawaj! – była to jednocześnie groźba, prośba i błaganie. Artur uśmiechnął się tylko szelmowsko i powiedział:
- Wyglądasz niesamowicie ponętnie, ale najpierw musze się zemścić za to co zrobiłaś... – zawiesił głos – poza tym nie zapominaj, że w autobusie nie zająłem się twoimi stopami. – Zerknął na jej stopy i sięgnął po linę
- A z tego co widzę są niezwykle piękne. – skrobnął palcem po podeszwie.
- Nie, tylko nie to! Błagam! – nie starała się nawet ukryć przerażenia i dociskała stopy do materaca.
- Och...coś czuję, że będzie świetna zabawa – mrugnął porozumiewawczo do niej.
- Ani się waż! Słyszysz? – krzyknęła, ale tak naprawdę przeszedł ją dreszcz.
Artur złapał ją za kostki, związał ciasno obydwie, do tego cieńszym sznurkiem obwiązał duże palce i przymocował do lin wokół kostek. Skóra na stopach była napięta, a stopy zupełnie bez możliwości ucieczki. Artur podszedł do ogromnej szafy Klaudii, bez słowa otworzył jedne drzwi, po chwili drugiej zaczął czegoś szukać.
Klaudia lekko zdziwiona zapytała
– Co robisz? – Artur nie odpowiedział, tylko zamknął drzwi, a w ręku trzymał gruby, frotowy pasek od szlafroka.
– Improwizuję – powiedział i podszedł do jej skrępowanych stóp. – Klaudia szybko zabrała nogi i próbowała nie dać się złapać, ale on był silniejszy. Rozprostował jej kolana, usiadł na nich zaczął przywiązywać do stalowych poręczy w dole łóżka. Słyszał jej protesty, ale nic sobie z tego nie robił.
Teraz nie miała żadnej możliwości ruchu.
– No, to teraz maleńka zajmę się Tobą... – popatrzył na nią z góry. Uwielbiał tą niepewność w oczach ofiary.
– Ciekawe czy celowo wybrałaś takie łóżko? – zapytał, ale nie czekał na odpowiedź.
Usiadł obok niej na łóżku. Materac lekko się ugiął po jego ciężarem i lekko zaskrzypiały sprężyny.
Zerknął na jej idealne ciało i zabrał się do pieszczot.Gładził delikatnie jej krągłości. Piersi, brzuch, uda. Delikatnie muskał jej ciało opuszkami palców, aż poczuł, że całe napięcie z niej schodzi. Znów delikatnie się poruszała w rytmie jego palców, oddychała szybciej, przymykała oczy i pozwoliła ciału na naturalne reakcje.
Artur do ruchów palców dołączył język. Jęknęła, gdy zajął się ponownie jej piersiami. Ssał delikatnie sutki, lekko łapał zębami, szczypał brodawki, dmuchał na nie zimnym powietrzem. Klaudia odchodziła od zmysłów, wiła się, jęczała, krzyczała i prosiła o jeszcze. Była na krawędzi orgazmu, gdy poczuła łaskotanie pod pachami.

- o nieeee... – jęknęła, ale ku jej zaskoczeniu nie przeszkadzało jej to tak bardzo.
Artur szybko i delikatnie muskał opuszkami jej pachy, gdy tymczasem jego język zajmował się sutkami. Klaudia cicho się śmiała, szarpała w więzach, ale jęczała coraz głośniej. W końcu Artur poczuł jak jej ciało sztywnieje, a oddech zmienia się w urywany jęk. Zawyła głośno i zalała ją fala wszechogarniającej przyjemności. Artur pocałował ją lekko w usta i obserwował jak dochodzi do siebie.
Oszołomiona otworzyła po chwili oczy i uspokoiła oddech.
- uchhh...to było niesamowite! – uśmiechnęła się szeroko.
- Ty jesteś niesamowita – powiedział to i w jego oczach rozbłysły iskierki ciepła. – Ale to jeszcze nie koniec...
- Nie...? – Klaudia uśmiechnęła się zawadiacko, bo myślała, że Artur ją rozwiąże.
Artur mruknął tylko, wstał i podszedł do jej stóp
- Proszę cię! Tylko nie to!
- Ciiiiiii...- uciszył ją
Wtedy Klaudia poczuła jego palce. Odruchowo próbowała zabrać nogi, ale mogła jedynie zacząć się śmiać. Wszystkie 10 palców tańczyły intensywnie na jej obydwu stopach, drapały delikatnie przez pończochy napiętą skórę od pięt aż po palce.
- Cóż za piękny śmiech, mógłbym słuchać go cały czas – zamruczał Artur, a Klaudia jedynie mogła krzyczeć
- NIEEEE!!!!
Jego palce nieco zwolniły, ale nadal było to nieznośne uczucie na stopach. Zmieniał ciągle siłę nacisku, intensywność i tempo ruchów w taki sposób, że Klaudia dostawała ciągle nowe bodźce. Śmiała się na całe gardło, próbowała uciekać stopami na boki, ale Artur ani na chwilę nie przestawał.
- Ahhahahha...Artur!! –zawyła żałośnie pomiędzy kolejnymi porcjami śmiechu i łaskotek, którymi męczył ją Artur.
Na chwilę zwolnił i teraz tylko delikatnie muskał jej stopy opuszkami, oddychała ciężko i przez dłuższą chwilę nie mogła przestać się śmiać. Gdy uspokoiła oddech, a dotyk stał się przyjemny, Artur znów ją zaskoczył. Głośno zapiszczała i szarpnęła się na łóżku zanim po raz kolejny jej ciałem wstrząsały skurcze mięśni. Poczuła setkę twardych, plastikowych zakończeń na stopach. Nie wiedziała co to jest.
Jej śmiech był dla niego jak narkotyk. Łaskotał ją, słuchał jej błagań i patrzył na reakcje.
- Podoba ci się szczotka? – zamruczał – bo mi bardzo.
- Niieeeeeheheheheh!!!! – zawyła i znów roześmiała się na całe gardło. Szarpała się próbowała uciec, ale nic to nie dało. Gdy zaczęła kaszleć Artur dał jej chwilę wytchnienia.
- Przyniosę wody – zarządził i wyszedł do kuchni. Wrócił za szklanką wody, odgarnął jej długie włosy z twarzy, które zakryły ją niemal całą podczas szarpania się w więzach. Podniósł jej głowę, lekko podtrzymał kark i podał szklankę do ust. Wypiła powoli wodę zyskując kilka cennych sekund na odpoczynek.
Artur czule pogładził ją po policzku. I patrzył jaka jest piękna. Zaróżowione policzki, kilka kropelek potu na czole i ciężki oddech uświadomiły mu jaki to dla niej wysiłek.
Odstawił szklankę na komodę obok łóżka i znów podszedł do jej stóp.
- Błagam, już nie! - zaskomlała - Kochaj się ze mną! – Była podniecona i chciała poczuć go w sobie.
- Już niedługo skarbie – Powiedział uspokajająco i wyszedł.
Słyszała odgłos przewracanych buteleczek w łazience, by po chwili ujrzeć Artura z triumfalnym uśmiechem na ustach i balsamem do ciała w ręku.
- Nie znalazłem oliwki – odpowiedział na jej pytające spojrzenie zanim zdążyła otworzyć usta.
Rozerwał jej pończochy, gdy znalazł się przy łóżku i posmarował jej stopy chłodnym balsamem. Była to miła ulga dla podrażnionej skóry, ale nie spodziewała się, że to tylko zwiększy doznania. W momencie, gdy znów poczuła palce przesuwające się po bosej stopie, śmiała się głośniej niż do tej pory, mocniej szarpała i myślała, że oszaleje.
- Nieeeee!! Błagam! Hahahah... – udało jej się wykrzyczeć pomiędzy słodkimi torturami.
Artur metodycznie łaskotał obie stopy od pięt, przez śródstopie po koniuszki palców, zadbał też o to, aby złapać druga ręką palce u stóp, delikatnie je odgiąć i porządnie wyłaskotać wrażliwą skórę pod palcami i miękkie poduszki.
Klaudia z trudem oddychała, jej śmiech stał się lekko ochrypły, a z oczu popłynęły łzy. W końcu Artur się nad nią zlitował i przestał.
Rozwiązał linę wokół kostek i palców. Usiadł pomiędzy jej nogami. Zdjął rozerwane pończochy i ujął jedną stopę w dłoń.
Klaudia szarpnęła się i zabrała nogę.
- Obiecuję, że na dzisiaj koniec. Rozluźnij się.
Klaudia przytaknęła, bo nadal jeszcze nie mogła mówić, przełknęła tylko ślinę i poddała mu się.
Artur z wyczuciem i delikatnym naciskiem masował jej jedną stopę, gładził wierzch stopy i masował skórę wokół kostek, po chwili zajął się druga stopą. Teraz już masował obie stopy, pieścił je palcami i delikatnie głaskał całą dłonią. Klaudia zamruczała i przymknęła oczy.
Nagle poczuła wilgotny język pomiędzy placami,. Otworzyła oczy i uśmiechnęła się. Łaskotało, ale nie zabrała stóp. Poddała się jego pieszczotom palców i języka. Całował każdy centymetr jej skóry, łapał zębami każdy palec i szorstkim językiem lizał spód stopy. Uczucie podniecenia w dole brzucha powróciło.
Jęczała cichutko gdy usta Artura szły coraz wyżej. Postawił jej stopy na materac i ściągnął majteczki. Klaudia uniosła biodra, by mu to ułatwić.
Najpierw poczuła ciepło jego oddechu na swojej wygolonej na gładko skórze, po chwili jego palce rozchyliły płatki jej cipki i wilgotny język dostał się do maleńkiego, twardego i wrażliwego punktu. Szarpnęła się i gardłowy jęk wyrwał się z jej ust.
- oooochhhhhh – mruczała, gdy jego język zwiększał intensywność ruchów. Jego palec zagłębił się w niej, Była gorąca, mokra i taka napalona.
- Zerżnij mnie! – miauknęła. Artur dłużej już nie mógł ukrywać sporej wypukłości w spodniach. Oderwał się od niej, poluzował pasek i zaczął ściągać koszulę. Klął w duchu, że nie wziął ze sobą prezerwatyw, bo do cholery nie wiedział, że tak to się skończy.
- Gumki są w pierwszej szufladzie komody– powiedziała ochrypłym z podniecenia głosem.
Doskoczył do mebla niczym tygrys i w ciągu kilku sekund znalazł się z powrotem przy niej. Napalona wiła się pod nim i patrzyła z pożądaniem spod półprzymkniętych powiek.
- Daj mi go do ust! – zażądała. Niewiele myśląc Artur pochylił się nad nią, oparł ręką o ścianę i pozwolił jej ustom pieścić go. Klaudia miała nadal związane nadgarstki, co dodawało całej sytuacji pikanterii.
Jęknął cicho, gdy jej gorący język i miękkie usta otuliły jego męskość. Czuł, że jest bardzo blisko, więc wyciągnął go.
- Nie dam rady zbyt długo – przepraszająco się uśmiechnął.
- Jestem tak podniecona, że u mnie to też nie potrwa długo – mruknęła, a Artur w tym czasie założył prezerwatywę. Położył się na niej opierając na łokciu i powoli wszedł w nią.
- Mocno! – warknęła – i szybko!
Artur wciągnął głośno powietrze i wbijał się w nią miarowo, z każdą sekundą był bliżej spełnienia. Była ciasna i taka aksamitna. Artur poczuł, że jej mięśnie zaciskają się wokół niego, jęczała pod nim coraz głośniej, gdy nagle cała się napięła, zacisnęła dłonie i wygięła w łuk. Doszli na szczyt jednocześnie, po czym Artur opadł wyczerpany obok niej. Uwolnił jej ręce i mocno przytulił.
Gdy Klaudia odzyskała siły, czule pocałowała go w czoło i podziękowała.
- Jesteś cudowna!


Ostatnio zmieniony przez sleepy86 dnia Wto 18:07, 12 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlackMoon




Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4793
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:00, 12 Lut 2013    Temat postu:

Dobra, adminowi wolno. Zajebiste! Razz

Ja bym nawet rzekł, że opowiadanie za krótkie. Chcę więcej. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sleepy86




Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stolica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:09, 12 Lut 2013    Temat postu:

Dziękuję! Miło usłyszeć, że się podoba Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nika
Gość






PostWysłany: Wto 19:13, 12 Lut 2013    Temat postu:

Może się czepiam, bo to tylko opowiadanie, ale związanej osoby nigdy nie powinno się zostawić samej w pokoju.

Niemniej jednak bardzo mi się podobało i również chcę więcej Very Happy
Powrót do góry
szpilka22
Gość






PostWysłany: Wto 19:34, 12 Lut 2013    Temat postu:

Nika napisał:
Może się czepiam, bo to tylko opowiadanie, ale związanej osoby nigdy nie powinno się zostawić samej w pokoju.


Mogłaby się wymknąć? Laughing

A opowiadanie coraz lepsze i czekam na czwartą odsłonę, bo mam nadzieję, że to nie koniec. Wink
Powrót do góry
sleepy86




Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stolica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:38, 12 Lut 2013    Temat postu:

szpilka22 napisał:
czekam na czwartą odsłonę, bo mam nadzieję, że to nie koniec.


Będzie czwarta i chyba ostatnia, ale dopiero po zakończeniu sesji na studiach:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Astoria
Gość






PostWysłany: Wto 20:11, 12 Lut 2013    Temat postu:

Jestem pod wrażeniem talentu literackiego no i bujnej wyobraźni Smile A może to nie wyobraźnia, co? Wink
Powrót do góry
Nika
Gość






PostWysłany: Wto 20:11, 12 Lut 2013    Temat postu:

Szpilka, chodziło mi o kwestię bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia związanej osoby Razz

Sleepy, powodzenia na egzaminach Smile
Powrót do góry
sleepy86




Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stolica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:30, 12 Lut 2013    Temat postu:

Astoria napisał:
A może to nie wyobraźnia, co?


Z całą pewnością nie jest to sytuacja prawdziwa, ale jak na 26-latkę przystało jakieś doświadczenia mam i łatwiej mi opisać coś, co "wiem jak się je" Wink



Podobno nie powinno się dziękować Nika, ale na pewno się przyda.


Ostatnio zmieniony przez sleepy86 dnia Wto 20:32, 12 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
winter
Gość






PostWysłany: Pią 20:14, 15 Lut 2013    Temat postu:

Cytat:
- Jesteś cudowna!


Ostatnie zdanie z opowiadania idealnie oddaje moje odczucia po zapoznaniu się z tekstem Razz
Powrót do góry
szczepantrzeszcz2
Złote Pióro
Złote Pióro



Dołączył: 02 Paź 2012
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:40, 15 Lut 2013    Temat postu:

Kiedy dusze ludzkie ukryte są za przebiegiem wydarzeń, trudno przenieść się w świat opowiadania.

Artur łaskotał Klaudię a ja mimo wszystko... tam byłem. To znaczy, że sugestywnie napisane.

Dobrze mi się czytało

Dzięki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sleepy86




Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stolica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 2:35, 16 Lut 2013    Temat postu:

Embarassed Naprawdę dziękuję szczepan i winter! Nawet nie przypuszczałam, że się spodoba aż tak.

Ostatnio zmieniony przez sleepy86 dnia Sob 7:00, 16 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lady Black




Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 1399
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Darkness
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:29, 18 Lut 2013    Temat postu:

Faktycznie ta część wypadła najlepiej, ale myślę, że jest to podyktowane wyciągnięciem wniosków z poprzednich części. Oczywiście czekam na czwartą część i liczę, że będzie błyskotliwym uwieńczeniem całości. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Łaskotek Strona Główna -> Erotyczne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin