Forum www.ticklingstory.fora.pl Strona Główna www.ticklingstory.fora.pl
Polskie Forum Łaskotek
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zemsta Szatana
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.ticklingstory.fora.pl Strona Główna -> Fikcyjne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
thetimeslow




Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 1031
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 23:44, 27 Gru 2010    Temat postu: Zemsta Szatana

No cóż,uwielbiam czytać opowiadania o tematyce łaskotek,więc postanowiłam sama coś stworzyć. Nie bądźcie surowi,to moje pierwsze opowiadanie a na dodatek mój wiek nie jest obiecujący Smile

__________________________________________


Była ciemna,burzliwa noc. Wiatr niemiłosiernie trzepotał gałęziami drzew,wzbudzając przy tym strach wielu płochliwych żyjątek. Każdy mieszkaniec opactwa Keirblood doskonale wiedział,że w taką pogodę,wyjście na zewnątrz było by czystym samobójstwem. Legendy o nawiedzonym opactwie krążyły niemal od zawsze,mając głównie na uwadze wzbudzenie postrachu w najmłodszych mieszkańcach i odstraszanie irytujących turystów. Do niedawna wszystkie zabobony związane z opactwem były traktowane z politowaniem przez jego mieszkańców,jednak ostatnie wydarzenia wstrząsnęły nimi doszczętnie.

Oczywisty był fakt,iż ów opactwo skrywało jakąś iście szatańską tajemnicę,lecz nikt nigdy nie odważył się jej odkryć.
Nikt,poza nastoletnią Amandą,zamieszkującą 'nawiedzony' teren.
Jej rodzina słynęła z głębokiej wiary chrześcijańskiej. Byli dobrymi ludźmi,postępowali zawsze zgodnie z zasadami biblii. Jednakże oczywiste było,że gdzieś popełnili błąd. Ich córka nie wierzyła w żadne,jej zdaniem,wyimaginowane bóstwa i demony. Wyśmiewała wszystkich,którzy starali się jej pomóc,gdyż twierdziła,że nie potrzebne jej wieśniackie obrzędy i sama doskonale potrafi zapanować nad swoim życiem.

Tak więc pewnego wieczoru Amanda, zabrawszy ze sobą latarkę i kilka tępych,stalowych noży, ruszyła do podobno nawiedzonej kamiennicy,położonej na pograniczu wschodniej i zachodniej części miasta. Ta niewielka,obleśna kamienica stanowiła ulubioną część tych wyssanych z palca opowieści o duchu,zamieszkującym opactwo.
Postawiła sobie za cel honoru,udowodnienie ludziom,że żadne nadprzyrodzone,mityczne stwory ani demony nigdy nie istniały,nie istnieją i nie będą istnieć. Mimo swoich 16 lat, Amanda była rozumną dziewczyną i bez problemu potrafiła rozpoznawać dobro od zła. W jej skromnym mniemaniu zaznaczyła ludzką wiarę w rzeczy niestworzone,jako czyste zło.
Otworzyła skrzypiące drzwi kamienicy i powolnym krokiem weszła do środka.Chałupa jak chałupa,obdarte ściany zachodzące pleśnią,dziurawe podłogi.. Tak,w opowieściach taka sceneria oznaczała obecność złowrogich postaci bądź przedmiotów. Dla niej,był to tylko przykład opuszczonego przez właścicieli mieszkania i działalności korozji. W pewnym momencie z salonu zaczęły dochodzić niewyraźne jęki i szepty,jakby jakaś modlitwa. Trzask. Jęki ustały,zaś szepty rosły w siłę,przeradzając się w rozpaczliwe nawoływania. Dziewczyna wyraźnie zaabsorbowana owymi odgłosami,weszła do salonu.

W kręgu siedziało kilkunastu mężczyzn,odzianych w czarne płaszcze,zaopatrzone w duże kaptury,zasłaniające twarz.
Nawoływali desperacko,unosząc wspólnie ogromną gwiazdę w kółku. Znak szatana. A więc Ci ludzie byli satanistami. Musieli być mocno pochłonięci modlitwom,gdyż nie zauważyli dziewczyny wchodzącej do pomieszczenia. Ona dalej przyglądała się obrzędom,gdy nagle drzwi za jej plecami zatrzasnęły się z hukiem. A więc oni od początku byli świadomi jej obecności,a Amanda wpadła w pułapkę. Poczuła bolesne ukłucia na swojej szyi po czym straciła przytomność.

Obudziła się w wilgotnej i zimnej suterenie,odziana tylko w skąpy,skórzany łach ledwie zakrywający jej kobiecość. Chciała wstać z lakierowanego,czarno-złotego łoża jednak była spętana. Jej nadgarstki oplatał zimny łańcuch przyczepiony do ceglanej ściany zaś nogi przywiązano do rogów łóżka. Jej delikatnie opalona skóra dotkliwie wyczuwała zimno panujące w pomieszczeniu. Nie powinna wtykać nosa w nie swoje sprawy,a przynajmniej w sprawy dotyczące obrzędów religijnych. Jej jakże spostrzegawcze przemyślenia,przerwały głośne kroki dochodzące z korytarza. Do sali wkroczyli mężczyźni,których wcześniej podglądała podczas obrzędów. Zajęli miejsca wokół łóżka,czekając na rozkaz.
-Zakłóciłaś spokój naszego pana,wielkiego Lucyfera. Nie łódź się na naszą litość,zhańbiłaś nas. Spotka Cię sroga kara za Twoje wybryki.-rzekł zimnym głosem jeden z nich,podwijając szerokie rękawy czarnej togi.
-Co? Co chcesz zrobić popaprańcze ?!-krzyknęła rozpaczliwie,starając się uwolnić z krępujących ją łańcuchów,jednak bez skutku.
-Daję Ci to na co zasłużyłaś-odrzekł spokojnie. Ustawił się przy jej stopach,uśmiechając się szyderczo,czego ona nie mogła zobaczyć,bo jego twarz zakrywała aksamitna tkanina.
Poczuła intensywne drapanie na stopie. Zaczęła histerycznie chichotać,starając się uciec stopą od drażniących jej ciało rąk. Zakapturzony napastnik,widział jej optymistyczne nastawienie. Jedną ręką złapał jej stopę za drugą zaczął bardzo intensywnie drapać śródstopie,wywołując u dziewczyny wybuch śmiechu. Szarpała się i krzyczała,błagając by przestał. Po jego minie jednak wnioskowała,że nie ma najmniejszego zamiaru. Zagwizdał a kilkunastu mężczyzn wbiło palce w jej żebra i zaczęło zażarcie łaskotać jej bezbronne ciało. Myślała,że oszaleje. Z jej ust wydobywał się ochrypły śmiech a po policzkach spływały łzy wymęczenia i bezsilności. Palce mężczyzn były niezwykle zwinne i bezlitosne. Czuła,że za chwilę eksploduje. Bodźce dochodzące do jej mózgu,wymuszały na niej kolejne wybuchy panicznego śmiechu. Gdy napastnicy zbliżali się do jej kobiecości,ona była już bliska utraty przytomności. Wiedziała,że nie jest w stanie znieść dłuższych tortur tego typu. Była okropnie wrażliwa a mężczyźni nieubłagani. Wydzierała się w niebo głosy,szarpiąc się w więzach. Po kilkunastu minutach walki,straciła siły. Leżała bezruchu na łożu,krzycząc i śmiejąc się nieustannie. Przed oczami Amandy pojawiły się mroczki a po chwili straciła przytomność.

Obudziła się następnego dnia,w ogrodzie obok kamienicy. Na ścianie widniał krwawy napis: Bacz na słowa,gdyż mogą one obrócić się przeciw Tobie.


Ostatnio zmieniony przez thetimeslow dnia Pon 23:51, 27 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlackMoon
Administrator



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4408
Przeczytał: 54 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:17, 28 Gru 2010    Temat postu:

Bardzo ciekawe opowiadanie. Dobrze napisane, aczkolwiek nie obyło się bez kilku błędów. Opowiadanie trochę przypomina moje pt. Wysłannik Piekieł. Smile

P.S. Główną bohaterkę wzorowałaś na sobie? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Violet
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 1168
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:36, 28 Gru 2010    Temat postu: Re: Zemsta Szatana

thetimeslow napisał:
No cóż,uwielbiam czytać opowiadania o tematyce łaskotek


My też. Dlatego z wielkim zainteresowaniem usiadłam do lektury, a tu już koniec. Chcę więcej, bo opowiadanie jest całkiem ciekawe. Wink
Mam nadzieję, że już się zapoznałaś z niektórymi dziełami na forum? Jak je oceniasz? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
thetimeslow




Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 1031
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:03, 29 Gru 2010    Temat postu:

Ticklemaster napisał:
Bardzo ciekawe opowiadanie. Dobrze napisane, aczkolwiek nie obyło się bez kilku błędów. Opowiadanie trochę przypomina moje pt. Wysłannik Piekieł. Smile

P.S. Główną bohaterkę wzorowałaś na sobie? Wink


Jestem w pełni świadoma,tego iż zdarzają mi się błędy Smile
Tak,czytałam je tuż przed napisaniem tego i najwyraźniej pozostało w mojej podświadomości Smile

Bohaterka co prawda jest postacią fikcyjną,jednakże na pewno ma w sobie cząstkę mnie. Też jestem dociekliwa ale mam 17 lat Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
thetimeslow




Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 1031
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:05, 29 Gru 2010    Temat postu: Re: Zemsta Szatana

Violet napisał:
thetimeslow napisał:
No cóż,uwielbiam czytać opowiadania o tematyce łaskotek


My też. Dlatego z wielkim zainteresowaniem usiadłam do lektury, a tu już koniec. Chcę więcej, bo opowiadanie jest całkiem ciekawe. Wink
Mam nadzieję, że już się zapoznałaś z niektórymi dziełami na forum? Jak je oceniasz? Wink

Bardzo się cieszę,że opowiadanie przypadło Ci do gustu Smile
Moje opowiadanie było krótkie,gdyż byłam po kilku nieprzespanych nocach i oczy same mi się zamykały.
Oczywiście,czytałam wszystkie. Zapoznałam się z nimi już wcześniej na forum Bondage i na blogu,są świetne Smile


Ostatnio zmieniony przez thetimeslow dnia Śro 21:07, 29 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlackMoon
Administrator



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4408
Przeczytał: 54 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:11, 30 Gru 2010    Temat postu: Re: Zemsta Szatana

thetimeslow napisał:
Oczywiście,czytałam wszystkie. Zapoznałam się z nimi już wcześniej na forum Bondage i na blogu,są świetne Smile


Dzięki za uznanie. Smile Na forum bondage działam pod nickiem BlackMoon, tak dla ścisłości. Mam już pomysł na nowe opowiadanie o inkwizytorze. Mam nadzieję, że pojawi się zapewne w niedalekiej przyszłości. Wink

P.S. Poza tym witam na forum. Nie założyłaś tematu w powitaniach, więc witam cię tutaj. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
thetimeslow




Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 1031
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 21:39, 30 Gru 2010    Temat postu: Re: Zemsta Szatana

Ticklemaster napisał:
thetimeslow napisał:
Oczywiście,czytałam wszystkie. Zapoznałam się z nimi już wcześniej na forum Bondage i na blogu,są świetne Smile


Dzięki za uznanie. Smile Na forum bondage działam pod nickiem BlackMoon, tak dla ścisłości. Mam już pomysł na nowe opowiadanie o inkwizytorze. Mam nadzieję, że pojawi się zapewne w niedalekiej przyszłości. Wink

P.S. Poza tym witam na forum. Nie założyłaś tematu w powitaniach, więc witam cię tutaj. Razz

Tak wiem Smile
W takim razie z niecierpliwością czekam na nowe opowiadanie Smile
A jeśli mogę spytać,ile inkwizytor ma lat?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlackMoon
Administrator



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4408
Przeczytał: 54 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:14, 30 Gru 2010    Temat postu:

Nie zastanawiałem się nad tym, ale myślę, że w przedziale 30-35 lat.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
thetimeslow




Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 1031
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:41, 31 Gru 2010    Temat postu:

Ticklemaster napisał:
Nie zastanawiałem się nad tym, ale myślę, że w przedziale 30-35 lat.

A więc tak jak myślałam. Smile
Przyznam,że ostatnio jest on głównym tematem moich snów,jest
to niezależne ode mnie Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlackMoon
Administrator



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4408
Przeczytał: 54 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:17, 01 Sty 2011    Temat postu:

thetimeslow napisał:
Przyznam,że ostatnio jest on głównym tematem moich snów,jest
to niezależne ode mnie Razz


A ja muszę przyznać, że jak czytam ponownie opowiadania o inkwizytorze to zawsze wcielam się w jego postać, aby lepiej wejść w fabułę. Czyż nie marzyłaś kiedyś, aby wkroczyć w taki fikcyjny świat i przeżyć chociaż jedną z przygód? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
thetimeslow




Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 1031
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:40, 01 Sty 2011    Temat postu:

Ticklemaster napisał:
thetimeslow napisał:
Przyznam,że ostatnio jest on głównym tematem moich snów,jest
to niezależne ode mnie Razz


A ja muszę przyznać, że jak czytam ponownie opowiadania o inkwizytorze to zawsze wcielam się w jego postać, aby lepiej wejść w fabułę. Czyż nie marzyłaś kiedyś, aby wkroczyć w taki fikcyjny świat i przeżyć chociaż jedną z przygód? Wink

A kto nie marzył aby wejść w świat swojego ukochanego opowiadania?
Ciekawe jest to,że inkwizytor jest osobą głęboko wierzącą,bo według treści robi to dla odpuszczenia grzechów innych.
Ja szczerze mówiąc też 'wcielam się' w postać inkwizytora,mimo że jestem odmiennej płci.Czekam na nowe opowiadanie,inaczej wpadnę z wizytą i zabawię się w inkwizytora Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlackMoon
Administrator



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4408
Przeczytał: 54 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:53, 01 Sty 2011    Temat postu:

Ja takim inkwizytorem mógłbym być wiele razy i mógłbym tak działać nie tylko w imię wiary. Very Happy Co do kolejnego opowiadania, to dopiero będę się do niego zabierał, więc potrwa to jakiś czas.
Polecam wstawione dzisiaj opowiadanie Violet pt. Dom Łaskotek. Jest świetne, zamieszczone w dziale Prawdziwe. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
thetimeslow




Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 1031
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:56, 01 Sty 2011    Temat postu:

Ticklemaster napisał:
Ja takim inkwizytorem mógłbym być wiele razy i mógłbym tak działać nie tylko w imię wiary. Very Happy Co do kolejnego opowiadania, to dopiero będę się do niego zabierał, więc potrwa to jakiś czas.
Polecam wstawione dzisiaj opowiadanie Violet pt. Dom Łaskotek. Jest świetne, zamieszczone w dziale Prawdziwe. Razz

Jeśli masz skłonności do torturowania jak inkwizytor,to wolę nie
zaleźć Ci pod skórę Smile
Zaraz przeczytam Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bazzby
Gość






PostWysłany: Sob 20:28, 01 Sty 2011    Temat postu:

Bardzo mnie wciągnęło Twoj opowiadanie Wink Nie wiem, może językiem pisania. Rozpaczałem jak skończyłem. Liczę, że pojawi sie kolejna część, albo, że napiszesz coś kolejnego Wink Super Wink
Powrót do góry
thetimeslow




Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 1031
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:03, 01 Sty 2011    Temat postu:

Bazzby napisał:
Bardzo mnie wciągnęło Twoj opowiadanie Wink Nie wiem, może językiem pisania. Rozpaczałem jak skończyłem. Liczę, że pojawi sie kolejna część, albo, że napiszesz coś kolejnego Wink Super Wink

Bardzo mi miło Smile Na pewno napiszę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Violet
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 1168
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 18:55, 02 Sty 2011    Temat postu:

thetimeslow napisał:
Jeśli masz skłonności do torturowania jak inkwizytor,to wolę nie zaleźć Ci pod skórę Smile


Ja mam takie skłonności, bo wolę kogoś łaskotać niż samej dać się związać i cierpieć katusze.

Cytat:
Bardzo mi miło Na pewno napiszę.


Trzymam Cię za słowo thetimeslow. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlackMoon
Administrator



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4408
Przeczytał: 54 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:39, 02 Sty 2011    Temat postu:

Violet napisał:
Ja mam takie skłonności, bo wolę kogoś łaskotać niż samej dać się związać i cierpieć katusze.


Jakoś tak się dziwnie składa, że większość osób, które znam woli łaskotać niż być łaskotanymi. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
thetimeslow




Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 1031
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:39, 02 Sty 2011    Temat postu:

Ticklemaster napisał:
Violet napisał:
Ja mam takie skłonności, bo wolę kogoś łaskotać niż samej dać się związać i cierpieć katusze.


Jakoś tak się dziwnie składa, że większość osób, które znam woli łaskotać niż być łaskotanymi. Razz

No wiesz,możliwość torturowania człowieka w sposób bezbolesny jest
cholernie kusząca Very Happy
Jest to też pewien rodzaj fetyszu.
Niektórych podnieca sex innych zadawanie bólu,a nas łaskotki ;D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlackMoon
Administrator



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4408
Przeczytał: 54 tematy

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:53, 03 Sty 2011    Temat postu:

Tak, ale bardziej fascynuje mnie łaskotanie kogoś niż na odwrót. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bazzby
Gość






PostWysłany: Pon 19:20, 03 Sty 2011    Temat postu:

A to ja mi jest w sumie wszystko jedno ;p Niestety częściej zdarza mi się być ofiarą niż katem ;p
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.ticklingstory.fora.pl Strona Główna -> Fikcyjne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin