Forum Polskie Forum Łaskotek Strona Główna Polskie Forum Łaskotek

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wasza pierwsza sesja?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Łaskotek Strona Główna -> Pogawędki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dziwak




Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1880
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:09, 09 Lip 2014    Temat postu:

A dlaczego, jeśli można zapytać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tigggrrr
Gość






PostWysłany: Śro 21:40, 09 Lip 2014    Temat postu:

000

Ostatnio zmieniony przez Tigggrrr dnia Czw 1:40, 17 Lip 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Lady Black




Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 1399
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Darkness
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 13:07, 10 Lip 2014    Temat postu:

Tigggrrr napisał:
Pewnie ... boi sie laskotek Razz


To żaden argument, bo przecież może być ticklerem. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dziwak




Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1880
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:28, 10 Lip 2014    Temat postu:

Może się przecież bać łaskotek w dowolnej formie Razz
Ale mimo wszystko chciałbym żeby autor wypowiedzi sam odpowiedział.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beyond The Veil




Dołączył: 17 Cze 2014
Posty: 152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pruszcz Gd.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:39, 10 Lip 2014    Temat postu:

Dziwak napisał:
Może się przecież bać łaskotek w dowolnej formie Razz
Ale mimo wszystko chciałbym żeby autor wypowiedzi sam odpowiedział.
Ponieważ to dla mnie fetysz, którego nie potrafię zaakceptować. Mam przez niego depresję i skrajnie niską samoocenę. Dokładniej opisałem to w innym temacie:
Beyond The Veil napisał:

To nie takie proste. Ogólnie z tego co zauważyłem społeczność forumowa dzieli się na dwie części:

a.) osoby które lubią łaskotki, ale nie w kontekście erotycznym
b.) osoby dla których łaskotki są fetyszem będącym dodatkiem do normalnego życia seksualnego.

Mój przypadek nie mieści się w żadnej z tych kategorii - u mnie łaskotki są jedynym bodźcem powodującym podniecenie i satysfakcję. Innymi słowy - tylko to mnie jara. Normalny seks - w ogóle. Więc co ja miałbym tej potencjalnej dziewczynie powiedzieć? Coś takiego: ?

"Hej, słuchaj, normalny seks mnie jara, ale też mi nie przeszkadza, więc w zasadzie możemy to robić. Tylko nie licz na to że będziesz zadowolona, bo skoro mnie to nie jara to nie będę się starał (chyba że mi dokładnie powiesz co mam robić). Ale za to będziesz codziennie łaskotana, bo ja też mam swoje potrzeby..."

Wtf, jak to w ogóle brzmi. Prędzej zdechnę niż coś takiego powiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dziwak




Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 1880
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:45, 10 Lip 2014    Temat postu:

Jestem w stanie zrozumieć Twój problem, uważam jednak, że nie powinieneś tak negatywnie się nastawiać. Zaakceptuj siebie takiego jakim jesteś, a wszystko przyjdzie wtedy łatwiej. Myślę, że nie ma powodu abyś zniechęcał się do łaskotek i odbierał sobie (oraz osobom, które potencjalnie mógłbyś połaskotać) radość z nimi związaną. Tak swoją drogą, zarejestrowałeś się na forum, mając nadzieję, że tutaj wyleczysz się z tego upodobania? Jeśli tak to niezbyt dobrze trafiłeś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlackMoon




Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4793
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:05, 11 Lip 2014    Temat postu:

Dziwak napisał:
Tak swoją drogą, zarejestrowałeś się na forum, mając nadzieję, że tutaj wyleczysz się z tego upodobania? Jeśli tak to niezbyt dobrze trafiłeś.


To forum raczej ma zachęcać niewtajemniczonych do innych form stosowania łaskotek niż tylko niewinna zabawa. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beyond The Veil




Dołączył: 17 Cze 2014
Posty: 152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pruszcz Gd.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:16, 11 Lip 2014    Temat postu:

Dziwak napisał:
Tak swoją drogą, zarejestrowałeś się na forum, mając nadzieję, że tutaj wyleczysz się z tego upodobania? Jeśli tak to niezbyt dobrze trafiłeś.

Bardziej zastanawiałem się, czy tylko ja do tego w ten sposób podchodzę, czy są jeszcze inni.

Wyleczyć się tego nie da. Jak się da to daj znać jak Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tickle_watcher




Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 78
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 2:14, 12 Lip 2014    Temat postu:

@Beyond The Veil

Nie wiem jak Ty rozumiesz pojęcie "fetyszu" i nie jestem też do końca pewien w jakim znaczeniu używają te słowo poszczególni użytkownicy forum, ale chyba ostatnimi czasy w Internecie to słowo trochę "zmiękło" względem oficjalnego "klinicznego" znaczenia oznaczając raczej pewne upodobanie jako miły dodatek, a nie coś koniecznie niezbędnego do seksualnego podniecenia.

W każdym bądź razie, zapewniam Cię, że nie jesteś jedynym dla którego łaskotki są fetyszem w tym właściwym, medycznym znaczeniu, czyli w dokładnie takim sensie jaki to opisujesz na swoim przykładzie. Ja także jestem takim całkowitym fetyszystą łaskotek i bez łaskotek nie ma dla mnie podniecenia. Podejrzewam także, że wbrew Twoim podejrzeniom, na forum jest znacznie więcej takich fetyszystów jak my, być może nawet zdecydowana większość użytkowników faktycznie jest fetyszystami.

Ponadto, powiem Ci dodatkowo, że ja sam mam 23 lata, jestem prawiczkiem, nie miałem do tej pory żadnej łaskotkowej sesji (wspominam, żeby jednak zbliżyć się trochę do tematu wątku Razz), ale mam wrażenie, że moje podejście jest dużo bardziej optymistyczne niż Twoje. Uff... zdradziłem bliżej jakieś swoje personalne dane niż kiedykolwiek na tym forum (a trochę już tu siedzę, chodź mało piszę), ale Twój pesymizm sprawił, że postanowiłem o tym powiedzieć.

Po prawdzie, sam czasami się zastanawiam nad rzeczami w stylu:
"Jak ja powiem mojej przyszłej dziewczynie, że tylko łaskotki mnie podniecają?"
"Jak ja znajdę taką, która to zaakceptuje i/lub będzie to lubiła, przy jednoczesnym nie kierowaniu się jedynie tym kryterium?"
Po prawdzie, nie jestem pewien własnych odpowiedzi na te pytania, ale jednak jakoś nie obawiam się, że nigdy to się nie ułoży, raczej ze spokojem myślę o przyszłości.

Powiem Ci dodatkowo, że tak bardzo lubię łaskotki i tak bardzo lubię w sobie to upodobanie, że gdyby pojawił się na rynku magiczny eliksir usuwający ten fetysz, to pomimo, że faktycznie mógłby mi nieco ułatwić życie, to nie wypiłbym bym go. Uważam, że w ten sposób mógłbym zniszczyć zbyt dużą cząstkę samego siebie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Sob 9:12, 12 Lip 2014    Temat postu:

Myślę, że nikt nie powinien powstrzymywać się przed naturalnymi pragnieniami. Jeśli nie są szkodliwe dla niego, bądź otoczenia, a łaskotki na 100% takimi nie są. Z tego co piszecie (tzn.osoby, które matrwią się tym, że podniecają ich tylko łaskotki), obawiacie się jak Wasza ew.partnerka to przyjmie. Ale skąd macie pewność, że jest tak jak piszecie? Może to właśnie podniecenie łaskotkami spowoduje, że zapragniecie "czegoś więcej"? Skąd możecie już teraz wiedzieć, jak będziecie reagować w intymnej sytuacji

Większość kobiet, a także spora część mężczyzn, potrzebuje dodatkowych "bodźców", atmosfery, całej "otoczki", pieszczot... Łaskotki dla mnie np. są formą pieszczot (nawet tego specjalnie nie rozróżniam - obydwa słowa dotyczą drażnienie wrażliwych miejsc, a "łaskotki" przyjemniej brzmią, bardziej swobodnie, niewinnie). Ale one dopiero mogą otworzyć Wam drogę dalej, nie przejmujcie się i nie zmuszajcie do niczego za szybko.
Powrót do góry
Tickle_watcher




Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 78
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:54, 12 Lip 2014    Temat postu:

@tajemniczy

Dlatego ja podchodzę do tego jednak z pewnym optymizmem. Podałem przykłady pytań, które czasem przemkną mi przez myśli, lecz ogólnie nie drążę ich i nie przejmuję się tak jak kolega Beyond The Veil.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
szpilka22
Gość






PostWysłany: Sob 13:33, 12 Lip 2014    Temat postu:

Tickle_watcher napisał:
Nie wiem jak Ty rozumiesz pojęcie "fetyszu" i nie jestem też do końca pewien w jakim znaczeniu używają te słowo poszczególni użytkownicy forum, ale chyba ostatnimi czasy w Internecie to słowo trochę "zmiękło" względem oficjalnego "klinicznego" znaczenia oznaczając raczej pewne upodobanie jako miły dodatek, a nie coś koniecznie niezbędnego do seksualnego podniecenia..


Ja zauważyłam, że nigdy słowo "fetysz" nie było postrzegane tak, jak je definiują "znawcy". Moim zdaniem fetyszem jest rzecz albo czynność, bez której ciężko jest funkcjonować fetyszyście. I nie mam tu na myśli tylko i wyłącznie podniecenia seksualnego. Owszem, łaskotki jak i fetysz stóp podniecają mnie, ale nie na tyle, abym dostawała orgazmu. Jeszcze nigdy chłopak nie doprowadził mnie do orgazmu łaskocząc mnie albo adorując moje stopy, które są bardzo wrażliwe na pieszczoty.

Po prostu łaskotki są moim fetyszem i zawsze jak nadarza się okazja staram się pofolgować swoim upodobaniom. Stąd tyle już spontanów opisanych przeze mnie w "Prawdziwych". Razz


Ostatnio zmieniony przez szpilka22 dnia Sob 13:36, 12 Lip 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Tickle_watcher




Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 78
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:20, 12 Lip 2014    Temat postu:

Czasem zdarzały mi się takie "spontany", ale nigdy na zasadzie sesji, a raczej na zasadach spontanicznej zabawy i droczenia z koleżankami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alone Rider




Dołączył: 30 Lip 2014
Posty: 525
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:22, 12 Sie 2014    Temat postu:

Beyond The Veil napisał:
Dziwak napisał:
Może się przecież bać łaskotek w dowolnej formie Razz
Ale mimo wszystko chciałbym żeby autor wypowiedzi sam odpowiedział.
Ponieważ to dla mnie fetysz, którego nie potrafię zaakceptować. Mam przez niego depresję i skrajnie niską samoocenę. Dokładniej opisałem to w innym temacie:
Beyond The Veil napisał:

To nie takie proste. Ogólnie z tego co zauważyłem społeczność forumowa dzieli się na dwie części:

a.) osoby które lubią łaskotki, ale nie w kontekście erotycznym
b.) osoby dla których łaskotki są fetyszem będącym dodatkiem do normalnego życia seksualnego.

Mój przypadek nie mieści się w żadnej z tych kategorii - u mnie łaskotki są jedynym bodźcem powodującym podniecenie i satysfakcję. Innymi słowy - tylko to mnie jara. Normalny seks - w ogóle. Więc co ja miałbym tej potencjalnej dziewczynie powiedzieć? Coś takiego: ?

"Hej, słuchaj, normalny seks mnie jara, ale też mi nie przeszkadza, więc w zasadzie możemy to robić. Tylko nie licz na to że będziesz zadowolona, bo skoro mnie to nie jara to nie będę się starał (chyba że mi dokładnie powiesz co mam robić). Ale za to będziesz codziennie łaskotana, bo ja też mam swoje potrzeby..."

Wtf, jak to w ogóle brzmi. Prędzej zdechnę niż coś takiego powiem.


No to witam w klubie. U mnie jednak nie powoduje to depresji ( powodują ją zupełnie inne czynniki). Taki jestem i w porządku. Nie jestem w stanie zrozumieć, co ludzie widzą w seksie, ale nie wszystko muszę rozumieć. Aby być całkowicie uczciwym dodam, że od sześciu lat, jestem z kobietą i nie zamierzam tego zmieniać. Swoje lata na karku też już mam i żadnej przygody seksualnej chyba, że należy do niej zaliczyć upadek ze schodów, kiedy "cztery litery" bolały mnie chyba przez tydzień Very Happy. Uprzedzając kolejne pytanie powiem, iż owszem, nie raz kobieta porusza temat seksu. Ja natomiast zawsze odpowiadam, że nie nazywam się "wszyscy" i nie zamierzam robić tego, co "wszyscy" uważają za jedynie słuszne. Kieruję się własnymi przekonaniami i własnymi wartościami. Ot, cała prawda. Nie zamierzam walczyć z moim zamiłowaniem do łaskotek, bo nikomu krzywdy nie wyrządzają. Naturalnie, nie obnoszę się ze swoimi zamiłowaniami, ponieważ nie potrzebuję otrzymać tytułu zboczeńca, choć w gruncie rzeczy, jak to już kilka osób stwierdziło, zboczeńcami nie jesteśmy. Nie obnażamy się publicznie, nie pokazujemy swoich genitaliów. Żyjemy jednak w bardzo nietolerancyjnym społeczeństwie, gdzie jakakolwiek inność, jest natychmiast negowana i krytykowana. Powyższe forum, stworzone zostało m.in. dla takich ludzi, jak my. Jeśli komuś nie odpowiadają nasze zainteresowania, to przecież nie musi tu wchodzić. Cóż więcej? Preferuję kobiety i towarzystwo kobiet, zaś to, że nie patrzę na ich biust, czy pupę, lecz na stopy, czy w jakiś sposób pozbawia mnie ludzkich wartości? Osobiście znalazłbym pozytywny aspekt moich zainteresowań. Mianowicie, nigdy nie będę gwałcicielem. Smile


Ostatnio zmieniony przez Alone Rider dnia Wto 23:39, 12 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beyond The Veil




Dołączył: 17 Cze 2014
Posty: 152
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pruszcz Gd.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:19, 13 Sie 2014    Temat postu:

@Alone Rider - z ciekawości, na ile jesteś szczery w stosunku do partnerki? Wie o Twoim fetyszu, czy zgrywasz aseksualistę?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alone Rider




Dołączył: 30 Lip 2014
Posty: 525
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:03, 13 Sie 2014    Temat postu:

Beyond The Veil napisał:
@Alone Rider - z ciekawości, na ile jesteś szczery w stosunku do partnerki? Wie o Twoim fetyszu, czy zgrywasz aseksualistę?


O moim fetyszu wie, lecz w bardzo ograniczonym zakresie. To trochę bardziej skomplikowana sprawa, o której nie chciałbym pisać publicznie ( wolę na priv). Niestety, w jej przypadku, realizacja fetyszu jest mocno utrudniona. Raczej odgrywam człowieka twardo stąpającego po ziemi, którego nie interesują seksualne uciechy. Jeśli ktoś mi zada pytanie, czy jestem z nią szczęśliwy, będę musiał odpowiedzieć, że i tak i nie. Tak, gdyż jest wspaniałą osobą, która przez wiele lat pomagała mi realizować muzyczne pasje, która zawsze wspiera mnie w każdym działaniu. Natomiast "nie" dlatego, że rozwijać mojego fetyszu nie mogę. Dość enigmatycznie to zabrzmiało, ale to już wyjaśnię na priv.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Łaskotek Strona Główna -> Pogawędki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin