Forum Polskie Forum Łaskotek Strona Główna Polskie Forum Łaskotek

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Uwaga erotyka! Najseksowniejsze Łaskotki.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Łaskotek Strona Główna -> Zapożyczone
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aros




Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 794
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:06, 26 Lut 2013    Temat postu: Uwaga erotyka! Najseksowniejsze Łaskotki.

Drugie z serii dziwnych połączeń erotyki i łaskotek. Zapraszam do czytania i komentowania.

Ale zacznijmy od początku: poznałam Staszka na jednym z tych służbowych świątecznych przyjęć, których mnóstwo się odbywa w grudniu. Nasze było wyjątkowo wcześnie, bo szef uznał, że wtedy będzie miał gwarancję, iż przyjdą wszyscy nasi najważniejsi klienci. Bliżej świąt na pewno przynajmniej kilku z nich wypadłaby inna impreza.

Staszek był właśnie przedstawicielem jednej z takich firm. Zauważyłam go od razu, gdy wszedł: wysoki, przystojny brunet, a jak się później okazało, dowcipny rozmówca i doskonały tancerz. Spędziliśmy razem cały ten wieczór tańcząc, śmiejąc się i ogólnie doskonale się bawiąc. Nie potrzebował wiele czasu, żeby namówić mnie na spotkanie następnego dnia.

- Wolisz kawę i sernik, koncert jazzowy i piwo czy operę i dobre wino? - zapytał mnie.
Roześmiałam się.
- A może być czekolada i muzyka barokowa? - zapytałam.
- Co tylko chcesz - odpowiedział. - Więc zróbmy tak: najpierw wypijemy kawę, a później się zobaczy, na co będziemy mieli ochotę.

Bardzo szybko zorientowałam się, na co Staszek ma ochotę. Musiałabym być ślepa, żeby nie zorientować się w znaczeniu tych jego delikatnych dotknięć i niby przypadkowych obsunięć jego ręki na moje kolano. Ale nie przeszkadzało mi to - wręcz przeciwnie. To niesamowite, ale gdy tylko przy powitaniu dotknął mojego policzka, poczułam tak silny dreszcz rozkoszy, jaki zdarza mi się podczas pieszczot łechtaczki. A i to nie zawsze... Niech się dzieje, co chce, zaciągnę go do łóżka!

Zresztą wszystko wskazywało na to, że nie będę z tym miała jakichś specjalnych kłopotów. Staszek wyraźnie mi to okazywał, a ten jego niesamowicie subtelny dotyk sprawiał, że moja ochota na niego rosła i rosła z każdą minutą.
- Może po kieliszku koniaku? - zaproponował, gdy wypiliśmy kawę. - Jest dziś zimno i deszczowo, to nam dobrze zrobi. A jeśli wolisz wino, to mam u siebie butelkę doskonałego czerwonego włoskiego wina.
Cóż mogłam powiedzieć?
- Wolę wino - uśmiechnęłam się. I wyszliśmy z kawiarni.

Gdy tylko weszliśmy do jego mieszkania, Staszek przytulił mnie z całej siły do siebie z jakąś taką porywczą namiętnością. Od samego spojrzenia Staszka miałam dreszcze i czułam to cudowne, obezwładniające poddanie się woli mężczyzny, które uwielbiam.
- Daj mi chociaż zdjąć płaszcz - wydyszałam, szukając jego ust do kolejnych pocałunków.
Nie odpowiedział, ale poczułam, jak jego ręce odpinają mi delikatnie guziki i płaszcz ląduje na podłodze. Po nim przyszła kolej na resztę ubrania i wreszcie Staszek zatulił mnie w swoich ramionach ubraną jedynie w bieliznę. Jego pocałunki sprawiały, że straciłam kontakt z rzeczywistością...

A on zaniósł mnie do łóżka, usiadł przede mną i łagodnie rozchylił moje nogi, by zdjąć mi bieliznę. Gdy poczuł miękkość mojej szparki, jej kuszące ciepło, aż jęknął. Ale nie rzucił się na mnie, by wbić w moją spragnioną cipkę swojego wielkiego kutasa, o nie! Nie była jeszcze na to gotowa, był za sucha. Niestety, choć mogę kochać się godzinami, to jednak długo się rozkręcam. Dla mnie gra wstępna nie trwająca przynajmniej pół godziny to w ogóle nie gra wstępna, co zazwyczaj mocno przeszkadza facetom. Ale Staszek wydawał się zachwycony. Delikatnie pogładził moją najpiękniejszą, a potem sięgnął w bok i poczułam na mojej szparce delikatne łaskotanie. Niby nic, ale doprowadzało mnie do szaleństwa z rozkoszy. Otworzyłam szeroko oczy i zobaczyłam, że Staszek trzyma w rękach piórko. Gołębie, a może gęsie, nie wiem. Ale działało doskonale...

Nie robiłam nic. Leżałam, a on pocierał tym piórkiem moje wargi sromowe, później łechtaczkę, a później odbyt sprawdzając, gdzie jestem najbardziej podatna na łaskotki. Zdumiewająco szybko moje podniecenie zaczęło rosnąć, ale przy tym zwilgotniałam, więc nie byłam już tak podatna na łaskotki. Staszek zauważył to.
- Zamknij oczy - poprosił najbardziej zmysłowym szeptem, jaki w życiu słyszałam.

Zamknęłam i poczułam na powiekach coś jakby aksamitne uderzenie niewiarygodnie giętkim i delikatnym biczem - o ile w ogóle może być coś takiego. Ale inaczej nie umiem tego określić. To łaskocząco-bijące i pieszczące coś przeniosło się po kilkunastu uderzeniach na moje ramiona, a później piersi, omiatając je drażniąco delikatnym i podniecającym dotykiem, a później jeszcze niżej, na brzuch. I wtedy otworzyłam oczy, by zobaczyć, co mnie tak podniecało - i okazało się, że Staszek trzyma w rękach wiązkę piór - tym razem pawich...
Gdy otworzyłam oczy, przerwał biczowanie, na co zareagowałam jękiem żalu. Ale na szczęście to nie był koniec.
- Rozchyl nogi - wyszeptał do mnie i poczułam jego ręce delikatnie sterujące ruchem moich ud. A później na wewnętrznej, niesamowicie już wrażliwej skórze ud poczułam znów te jedwabiste uderzenia. Teraz już nie mogłam się powstrzymać, a orgazm ogarnął mnie całą jak morska fala. Krzyczałam i krzyczałam, aż Staszek odłożył pióra i jednym ruchem wsunął się we mnie pompując z całej siły i sprawiając, że orgazm potężniał i potężniał sprawiając wrażenie, że nigdy się nie skończy...

Szczytowałam już według moich obliczeń jakieś sto lat, gdy poczułam, że Staszek przyspiesza, a jego uderzenia stają się coraz mocniejsze. Mój orgazm, choć to się wydawało niemożliwe, jeszcze się nasilił i ja zdyszana i prawie tracąca przytomność z rozkoszy objęłam go w biodrach nogami, by przyjąć go jak najgłębiej, jak najpełniej, a on wybuchnął we mnie z całą siłą, dołączając do mojego orgazmu.
Po tym wszystkim czas i przestrzeń wróciły na swoje miejsce, a ja potrzebowałam przynajmniej kwadransa, żeby ochłonąć. Mój niewiarygodny kochanek leżał na boku przyglądając mi się z czułością. Przytuliłam się do niego.
- To było cudowne, wiesz? - powiedziałam.
- Cieszę się - odpowiedział. - Ale mam nadzieję, że nie masz dosyć. Mam pomysł na taką ciekawą zabawę na powtórkę...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
szczepantrzeszcz2
Złote Pióro
Złote Pióro



Dołączył: 02 Paź 2012
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:56, 27 Lut 2013    Temat postu:

Aros, skąd to zapożyczyłeś?

Główny bohater potrafi wykorzystać to co dała natura równie dobrze, jak autor owego opowiadanka wykorzystuje język ojczysty.

Czy czas na ciąg dalszy, czas na rozwój wydarzeń i puentę ma szansę nadejść? Warto by było.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aros




Dołączył: 05 Wrz 2012
Posty: 794
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:00, 27 Lut 2013    Temat postu:

Nie pamiętam dokładnie strony szukałem opowiadań Smile Postaram się znaleźć Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sleepy86




Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stolica
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:15, 28 Lut 2013    Temat postu:

Przyznam, że bardzo dobre opowiadanie. Delikatnie napisane, ale dreszczyk emocji wywołuje. Dobra robota.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
BlackMoon




Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 4793
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:28, 28 Lut 2013    Temat postu:

Ja również przychylnie odnoszę się do powyższego tekstu. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
szpilka22
Gość






PostWysłany: Czw 21:13, 28 Lut 2013    Temat postu:

Ciekawa historyjka, też jestem ciekawa jej autora. Wink
Powrót do góry
Lady Black




Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 1399
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Darkness
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:48, 01 Mar 2013    Temat postu:

Czytając tekst odnoszę wrażenie, że autor musiał przeżyć coś takiego, bo jego opisy są bardzo dobrze wyeksponowane, zarówno uczuciowo jak i zmysłowo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
KOMORNIK




Dołączył: 11 Gru 2012
Posty: 81
Przeczytał: 19 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Centrum
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:38, 07 Paź 2013    Temat postu:

Przerabiałem niemal to samo, z tą różnicą, że byłem "oprawcą". Rewelacyjna sprawa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Polskie Forum Łaskotek Strona Główna -> Zapożyczone Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin